Po szaleństwach tanecznych poprzedniej nocy, tej nocy oddałam się dobieraniu barw. Przy dźwiękach utworu, który wbił mi się w głowę, powstało takie oto zestawienie:
P.S. Dzisiaj zauważyłam bazie u sąsiada na drzewie:)
Oj trochę się nasiedziałam przy nich:) Ale jestem zadowolona z efektu. Już dawno przymierzałam się do zrobienia czegoś w wersji rozkładanej. Dzięki radom Kasi i zabawkom z jej sklepu scrapuj.pl wyszły małe słodycze:) Oczywiście dziękuję za pomoc Zygmuntowi, który dzielnie walczył z bigshotem i nic nie zepsuł:) Aha i oczywiście Laurce dziękuję za zaufanie:)