16.04.2015

Urodzinowy maraton i zaległości

W marcu przeżyłam prawdziwy urodzinowy maraton. 
Kartki pokażę Wam w odcinkach, żeby nie zamęczyć:) 
Długo mnie nie było, bo się włóczyłam po lasach, ale za to szczęśliwa i z nową energią wróciłam.

Pierwsza kartka była dla Pani, która lubi sobie pobiegać, jeździć na rowerze 
i wyzwania sobie stawiać:)


Druga kartka została przygotowana na urodziny miłośniczki koni, której serce zajmują zwierzaki wszelakie.
Babka fantastyczna i jeszcze lubi turkusy:)


Trzecia i ostatnia kartka dzisiaj to środek boxa, dla mojej ukochanej przyjaciółki. 
Zawsze jest największą królową w swoje urodziny i nic więcej nie powiem, 
bo pewnie by nie chciała:)


Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na kolejny odcinek u Kosmatki:)


5 komentarzy:

  1. każda z tych prac będzie na pewno piękną pamiątką :) wszystkie są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Justynko:) Przygotowywałam je od serca:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Arleta:) Kinia ależ oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze:)

Thank you for your visit and left comments :)