poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Różowe kolorki

Wiosna się stała nagle i to całkiem ciepła. Wszystko się od razu widzi w lepszych barwach. Na dowód oto zdjęcie hiacyntów osobiście przeze mnie dostrzeżonych w ogrodzie u seniorów.
W tym słonku nawet mi Carroll super wchodzi. Tak na marginesie, szukam czegoś do czytania tegoż autora oprócz: Krainy chihów, Zaślubin patyków i Zakochanego ducha, którego byłam skończyłam dziś rano. Czekam na oferty:)

0 komentarze: