niedziela, 29 marca 2009

Oczami duszy

Życie jest nieprzewidywalne. Czasami wskazuje nam chwile szczęścia, ale my nie wiemy, jak się nimi cieszyć. Ciągle chcemy wiecej niż mamy, albo tęsknimy do tego, czego nam brakuje. Każdego dnia los zsyła nam coś nowego. Od nas samych zależy, co dostrzeżemy, czego się nauczymy i co zrozumiemy daniego dnia. Można chwytać chwile, a można ich nie dostrzegać i zatapiać się w cierpnieniu. 
Dziś znowu dostałam kopniaka od życia. Nie pierwszego i pewnie nie ostatniego. Ale wbrew temu, co działo się ze mną przez ostatnie tygodnie, ten kopniak mnie otrzeźwił. Wychodziłam z gorszych zakrętów. I nawet jeśli dziś życie nie daje mi tego, czego pragnę, to widocznie żyję po to, żeby dać z siebie coś innym.
Chcę przebaczyć, wyzbyć się żalu i zazdrości, i spuścić kurtynę miłosierdzia na słabostki ludzkie. Skupić się na tych, którzy mają dobrą energię i odsunąć się od tych, którzy mi ją zabierają.
Nie mogę mieć wszystkiego, ale i tak mam wiele-miłość człowieka, którego kocham. Więcej mi nie trzeba.

0 komentarze: