wtorek, 3 lutego 2009

Grypąumenczon

Prawie wróciłam do świata. Za jedną nogę jeszcze mnie to paskudztwo trzyma. Zygmunta niestety za obie. Dość mam oglądania tv, męczenia gazet lub czasopism i książek. Za kilka dni to już całkiem powinno być dobrze. Jestem jeszcze w polu złych wiadomości. Więc prosiłabym tego tam u góry, żeby mi tego Hioba z plecków zdjął. Ja tylko jestem malutką Kamcią w całym wszechświecie i już mnie tak męczy to cierpienie. Proszę wszystkich przyjaciół o same dobre wiadomości. Skądś muszę się naładować, bo w końcu zwariuję. Zygmuś z Fridusią musicie być grzeczni i się mną trochę zaopiekować. Właściwie nie mną, tylką tą całą "psyche". Bo mam zrytą i zabójstw nie chcę popełniać. Kwalifikuje się padre.
To co...mamy układ? Ja kropeczka mam mniej z plecków?

0 komentarze: